Każdy z nas nieraz słyszał to stare, polskie przysłowie. Dla każdego, to, co może Pan Bóg mu dać, może oznaczać co innego. Pewne natomiast jest to, że wczesne wstawanie pozwala nam świadomie, spokojnie rozpocząć dzień, bez niepotrzebnego chaosu, pośpiechu. Sposób, w jaki rozpoczynamy dzień ma oczywiście niebagatelny wpływ na jakość jego dalszej części. Iwona Majewska-Opiełka zachęca do wprowadzenia codziennego porannego rytuału zwanego „złotą godziną”. Jest to czas tylko dla nas, w którym zajmujemy się naszym ciałem, intelektem, emocjami i duchem.
U mnie najważniejszą częścią złotej godziny jest spacer o poranku. A co Pan Bóg mi za to daje – zobaczcie sami. O żadnej innej porze dnia nie zazna się takiego kontaktu z przyrodą jak o wschodzie słońca. Jest i cisza i śpiew ptaków, jest wspaniałe rześkie powietrze, są wspaniałe zapachy, są niesamowite widoki, są zwierzęta spokojnie wędrujące swoimi ścieżkami. I oczywiście energia, która pozwala na efektywne działanie w dalszej części dnia.
P.S. Zwróćcie uwagę, że wielu ludzi sukcesu, oprócz posiadanego majątku, łączy właśnie wczesne wstawanie i realizowanie swoich codziennych rytuałów.


