Królowe życia

Chyba nieuchronnie wchodzę w południe swojego życia. No dobrze, już w nie weszłam. Mam jednak nadzieję, że to jest jeszcze wczesne południe, a nie bliżej wieczoru.

Skąd wzięła się u mnie ta myśl?

Otóż bardzo lubię słuchać wypowiedzi Pani psycholog Ewy Woydyłło-Osiatyńskiej. Pani Ewa jest specjalistką od uzależnień, ale bardzo chętnie wypowiada się też na temat szczęścia w życiu. I tak, któregoś dnia zaczęłam szukać w internecie jakiś nowych nagrań z Panią Ewą w roli głównej. I znalazłam. W programie Uwaga! jest nagranie zatytułowane „Wiek nie ma nic do jakości życia”. Kolejne na co się natknęłam to program „Baśka poza schematem”, w którym Ewa Woydyłło-Osiatyńska mówi o życiu pełnym pasji, sensu i aktywności osób starszych, ale też i o uzależnieniach wśród tej grupy wiekowej. A dalej poszło jak lawina. Myślę sobie, zobaczę, co ciekawego jest w „Zwierciadle”. A tam Wojciech Eichelberger apeluje „Przestańmy walczyć z przemijaniem!”. Później, gdzieś w internecie, artykuł, w którym Irena Wieloch mówi „Cieszę się, że zamiast na Uniwersytet Trzeciego Wieku poszłam na siłownię”. A już kropką nad i był film „Królowe życia”. Zaznaczam, piszę o filmie z Diane Keaton w roli głównej, a nie o programie, który nawet nie wiem, jak nazwać, a który emituje jedna ze stacji telewizyjnych, nawet nie wiem która. Wiem, że program o takim tytule jest, bo czasami wyskakuje mi nie wiadomo skąd jego reklama.

I co Wy byście pomyśleli??? Ja pomyślałam : Wszechświat wie, ile mam lat! Ale daje mi też szansę, żeby dobrze się do tych kolejnych lat przygotować.

Film „Królowe życia” opowiada o kobietach, które mieszkają na osiedlu dla ludzi starszych. Jedna z nich widząc, że życie nieuchronnie zmierza w jednym kierunku, a co gorsze, zmierza tam coraz szybciej, postanawia zrealizować swoje marzenie z lat szkolnych i wystąpić z gronem koleżanek jako cheerleaderka. Domyślacie się, że śmiechu było co niemiara, ale refleksji wcale nie było mniej. Niespełnione marzenia nigdy nie dadzą nam spokoju!!! Nigdy nie wiemy, czy marzenia, które mamy, są faktycznie naszymi marzeniami. Ale dopóki nie spróbujemy, to zawsze będą nas uwierać. Nie dowiemy się, co by było, gdybyśmy te marzenia zrealizowali, jakie byłoby nasze życie.

Dla mnie film „Królowe życia” ma dwa przesłania. Po pierwsze, jeśli nie ma przyczyn, które faktycznie uniemożliwiają działanie, to spróbujmy zrealizować pragnienia, jakie zawsze mieliśmy. Albo, jeśli uważamy, że te marzenia, które ciągle nie dają nam spokoju, nie są już naszymi marzeniami, to koniecznie je wykreślmy z naszego życia. Będzie nam lżej. Drugi wniosek jaki wysnułam po oglądnięciu filmu jest taki :„Młodzi, nie traktujcie ludzi starszych, jak niepełnosprawnych umysłowo!!! Ludzie starsi potrafią myśleć, analizować i decydować za siebie!!! A jak będą potrzebowali pomocy kogoś z młodszego pokolenia, to po prostu o tę pomoc poproszą.” (Tak, był w filmie taki „kochający” synuś, który bardzo chciał być dla mamusi „pomocny”. Brrr…)

A tak z własnego życia wykluły mi się takie przemyślenia.
Bardzo imponują mi starsze kobiety, które nic sobie nie robią z tego, że są po prostu starsze. One mają tylko więcej lat i tyle. A często, a nawet dużo częściej, energii, radości z życia, chęci uczenia się i realizowania swoich marzeń, o wiele więcej niż ludzie młodzi. Taka jest Ewa Woydyłło-Osiatyńska. Lat 82. Ciągle aktywna zawodowo, ciągle uczy się nowych języków, gra w tenisa i w ogóle ciągle jest w ruchu. Irena Wieloch, która ma 68 lat, w pewnym momencie stwierdziła, że życie, które wiodła było ukierunkowane tylko i wyłącznie na potrzeby innych. Postanowiła to zmienić. Postanowiła znowu chodzić po ukochanych górach. Żeby jednak zrealizować swój plan schudła i nabrała kondycji na siłowni. Marzenie zrealizowała. No i oczywiście Moja Mentorka – Iwona Majewska-Opiełka. Trochę starsza ode mnie, ale swoją energią, chęcią uczenia się, chęcią realizowania nowych pomysłów, po prostu mnie deklasuje. A jak pomyślę o Jej wiedzy na temat możliwości jakie dają media społecznościowe i znajomości wszelakich współczesnych rozwiązań technicznych, to po prostu się rumienię. Do tego wszystkiego inspiruje innych do działania, do zmiany. Dziękuję Iwonko.

Weźmy sobie naprawdę do serca słowa Ewy Woydyłło-Osiatyńskiej :

WIEK NIE MA NIC DO JAKOŚCI ŻYCIA”.

Polecam, oglądnijcie programy, przeczytajcie artykuły (linki poniżej). Jeśli jesteście młodzi, uwierzcie, też warto, żeby nie obawiać się upływu lat, tylko odpowiednio zadbać już teraz o fajną jakość życia później. Warto też zaproponować zapoznanie się z tymi treściami naszym najbliższym, którzy już wkraczają lub wkroczyli w południe życia. Po prostu warto.

https://uwaga.tvn.pl/…/ewa-woydyllo-wiek-nie-ma-nic-do…

https://www.facebook.com/TelewizjaPokolenia/videos/253675592986792/

https://zwierciadlo.pl/…/42964,1,przestanmy-walczyc-z…

https://www.ofeminin.pl/…/irena-wielocha…/mzxjltr

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *