Wychowanie do wdzięczności

„Wychowanie do wdzięczności” jest to odcinek podkastu „Żyjmy coraz lepiej”, z serii świadomego wychowywania dzieci do bycia szczęśliwymi ludźmi.

Zanim opowiem, dlaczego uważam, że ten odcinek podkastu jest bardzo wartościowy, chciałam zwrócić na coś uwagę. Otóż czasami są dostępne audycje czy inne rodzaje przekazu, przeznaczone dla rodziców raczej małych dzieci, na które mamy jeszcze wpływ, które możemy jeszcze wychowywać. A co, jeśli nasze dzieci są już dorosłe, albo dzieci po prostu nie mamy? Powiem szczerze. Z audycji o małych dzieciach, my dorośli, możemy bardzo dużo czerpać, chcąc prowadzić swoje życie tak, żeby było szczęśliwe. To, co dotyczy dzieci, dotyczy również nas. Oczywiście, dobrze jest, jak rodzice są świadomi i wychowują swoje dzieci odpowiednio. Ale jeśli nasi rodzice tak nas nie wychowali, to może warto się cofnąć i przerobić to na sobie samym, już dorosłym? Czy mądre bajki, takie z przesłaniem, nie trafiają w nasze serca, mimo, że to są tylko bajki? A może to są aż bajki i spełniają swoją rolę niezależnie od wieku odbiorcy. Poza tym, czy ważne jest, że nie mamy własnych małych dzieci? Ale ile dzieci jest wokół nas, na które możemy mieć wpływ, którym możemy dawać wspaniały obraz dobrego życia.

A teraz moje przemyślenia po wysłuchaniu odcinak „Wychowanie do wdzięczności”.

Uczono nas od dziecka trzech czarodziejskich słów. Wiecie o jakie mi chodzi? No przecież, każdy wie! Proszę, dziękuję, przepraszam. Pamiętam, w szkole podstawowej było nawet takie opowiadanie, które musieliśmy wszyscy przeczytać i oczywiście na temat którego później rozmawialiśmy. Myślę, że taka nauka przez bajki, to bardzo dobry sposób na wprowadzanie do życia dobrych zachowań. Często jednak, jak już podrastamy, nie tyle, co zapominamy o tych słowach, ale wypowiadamy je pod nosem, bez przekonania, jakbyśmy się w ogóle wstydzili, że ich używamy.

Iwona Majewska-Opiełka w audycji „Wychowanie do wdzięczności” skupia się na słowie „dziękuję” i jego synonimach. Iwonka pokazuje nam, jak ważne jest nauczenie dzieci używania tych zwrotów świadomie, z pełną wiedzą, za co faktycznie jesteśmy wdzięczni. Bo przecież nie chodzi nam o wyklepanie jakiejś formułki, tylko o dostrzeganie wspaniałości świata i tego wszystkiego co się w nim dzieje, tego co faktycznie posiadamy i to nie tylko w sensie materialnym. Każdy kwiatek, którego możemy oglądnąć i powąchać, śpiew ptaków, wygodne łóżko i pełny oddech, jaki nam towarzyszy w każdym momencie, to wszystko są powody do wdzięczności. Każdego dnia, o każdej porze.

Wdzięczność, poczucie obfitości, skupianie się na pozytywnej stronie życia, znacznie przybliża nas do spełnionego, szczęśliwego życia, życia pełnego sensu. Jest to nasz cel nadrzędny, nie możemy go w życiu pominąć, skupiając się na naszych codziennych, nazwijmy je, zwykłych celach. Dlatego też powinniśmy zadbać, aby od dzieciństwa, przygotowywać dzieci do bycia szczęśliwymi. Oczywiście bardzo ważne jest dawanie samym sobą przykładu, jak powinniśmy postępować, co robić, co wybierać, na czym się skupiać, aby móc powiedzieć „Tak, moje życie jest spełnione. Jestem wdzięczna, że mogę wieść takie życie”.


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *