Kto nas umniejsza?

„Kto nas umniejsza?” – ten odcinek podkastu jest, można powiedzieć, nieoczywisty, zwracający uwagę na to, na co tak bardzo uwagi nie zwracamy. A jak to w życiu bywa, czasami jakaś drobnostka, o której istnieniu nawet nie wiemy, przeszkadza nam w doświadczaniu życia, o jakim marzymy.

„Nigdy nie umniejszaj siebie, inni zrobią to za ciebie” – tak brzmi powiedzenie, którego analizy podjęła się Iwonka Majewska-Opiełka. 

Pierwsza część zdania, w zasadzie, nie wymaga przekonywania. 

Myślę, że nikomu nie zależy, żeby umniejszać siebie, bo to po prostu nie jest dla nas dobre. Zdarzają się jednak osoby, które czasami, może nieświadomie, ujmują sobie i temu co robią. Czasami jest to żartobliwe „A co ja tam zrobiłam, przecież to nieważne.” Ale czasami, faktycznie, wynika to z braku poczucia własnej wartości i wiary w to, że to, czym się zajmujemy, jest dobre i potrzebne.

Według mnie, w obu tych przypadkach trzeba zatroszczyć się o prawidłowe podejście do tego co robimy i kim jesteśmy. Trzeba dbać o poczucie własnej wartości i samemu doceniać siebie i swoją pracę.

Dodatkowo, co podkreśla Iwonka Majewska-Opiełka, trzeba mieć świadomość tego, że przyznawanie się do błędu, czy zmiana zdania, nie jest umniejszaniem siebie. 

Druga część zdania mówi o tym, że to inni nas umniejszają. 

Iwonka Majewska-Opiełka poddała wątpliwość, czy rzeczywiście tak jest. Jeśli jest, to pewnie bardzo rzadko to się zdarza. Czasami mylimy konstruktywną uwagę z umniejszaniem tego, co robimy. Jeśli ktoś, z życzliwości, z chęci pokazania nam lepszego rozwiązania, zwróci nam uwagę na coś, co wykonaliśmy, to na pewno, nie kieruje się niedobrymi intencjami, tylko chęcią pomocy. A my powinniśmy to naprawdę docenić, mimo, że na początku może nam być przykro, że nasza praca, która wydawała nam się idealna, taka nie jest. Po pierwsze, nie ma ideału, jest tylko wykonanie na najwyższym poziomie swoich możliwości. Po drugie, zawsze ktoś z zewnątrz oceni to, co robimy inaczej, niż my sami. Oceni to jako odbiorca. I jeśli jest to ocena wynikająca z życzliwości, to powinniśmy to przyjąć z wdzięcznością, bo takie sytuacje pozwalają nam się rozwijać.

Iwonka Majewska-Opiełka podkreśla bardzo ważną rzecz – jeśli nawet znajdzie się ktoś, kto próbuje umniejszać to, co robimy, to pamiętajmy, on nie umniejsza nas.

Nawiązując jeszcze do drugiej części tego powiedzenia, to powiem szczerze, nie lubię takich uogólnień, takiego generalizowania, że każdy człowiek ma w stosunku do nas nie za dobre intencje. Poza tym, czy my naprawdę jesteśmy tacy ważni, że uważamy, że każdy nasz ruch jest oceniany czy nawet osądzany przez innych? Chyba nie. Ludzie naprawdę są dobrzy i nie próbujmy zmieniać tej opinii jakimiś nieprzemyślanymi słowami.

Podsumowując:
Poczucie własnej wartości jest niezbędne w każdym aspekcie szczęśliwego życia.
Należy zawsze doceniać, że ktoś z życzliwości zwraca nam uwagę i pokazuje, że to, co robimy, mogłoby być lepsze. Miejmy w sobie pokorę, że nie jesteśmy idealni. Wierzmy w dobre intencje ludzi. Wysłuchajmy dobrych rad. Zastosujmy je. Dzięki temu na pewno będziemy się rozwijać.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *