Każdy z nas chciałby żyć we wspaniałym świecie. Pragniemy, żeby wszystko, co nas otacza było piękne i dobre. Niestety, rzeczywistość często okazuje się inna, niż ta wymarzona.
Zdarza nam się spotkać ludzi zaczepnych, używających niecenzuralnych słów, ludzi, którzy nie liczą się z innymi. W lesie czy parku, do którego chodzimy, co rusz napotykamy śmieci zostawione przez innych. Widzimy, jak niszczona jest przyroda, bez której przecież nie sposób jest żyć. Widzimy zniszczone place zabaw, ławki, pomalowane sprayem budynki, mury. Można by tak wymieniać i wymieniać.
I co? Czy mamy przejść nad tym do porządku dziennego? Czy mamy nic nie robić, bo przecież sami nie zmienimy całego świata?
Nie!!! Absolutnie, nie!!!
Ale co robić? Jak zmienić świat na lepszy? Jaki my możemy mieć na to wpływ?
Możemy i to bardzo duży.
Mahatma Gandhi powiedział „Sami musimy stać się zmianą, do której dążymy w świecie.”
I to jest odpowiedź na moje i pewnie Wasze też pytanie.
Nie czekajmy, aż świat zmieni ktoś inny. Nie czekajmy, aż inni będą przestrzegać tych samych reguł co my. Weźmy się do pracy i krok po kroczku zmieniajmy tę niewielką rzeczywistość wokół siebie. Dajmy innym dobry przykład i miejmy nadzieję, że pójdą oni naszym śladem.
Mam kilka małych podpowiedzi, jak to można zrobić. Dołóżcie do nich również swoje pomysły.
– Żyj świadomie!
– Bądź życzliwy i pozytywnie nastawiony do innych i świata.
– Bądź pełen miłości i obdarowuj tą miłością innych.
– Przekazuj innym swoją dobrą energię. Niech korzystają z jej zbawiennego wpływu.
– Mów pięknym, dobrym językiem. Takiego języka używaj też w myślach i piśmie.
– Bądź tolerancyjny. Akceptuj to, że ktoś może być inny niż ty, może mieć inne poglądy. Oczywiście do momentu, w którym swoim zachowaniem nie krzywdzi innych. Wtedy reaguj! Nie przechodź obok tego obojętnie.
– Twoja trasa, która chodzisz często na spacer jest zaśmiecona, a Tobie to bardzo przeszkadza – weź worek na śmieci, jednorazowe rękawiczki i posprzątaj to, co możesz. Zobaczysz, jak miło będzie Ci się jutro spacerowało.
– Zauważysz dzikie wysypisko śmieci – zadzwoń do odpowiednich służb, żeby się tym zajęły.
– Oczywiście, przenigdy sam nie wyrzucaj śmieci w niedozwolonym miejscu.
– Martwi Cię przyszłość naszej planety – staraj się zużywać mniej wody, energii, plastiku, jedz mnie mięsa, kupuj z pełną świadomością, naprawiaj, jak się da, a nie od razu wymieniaj na nowe, nie słuchaj bezrefleksyjnie serwisantów sprzętu, którzy coraz częściej mówią, że się nie opłaca naprawiać. Naprawdę uwierz. Opłaca się. Natura Ci za to podziękuje.
– Ucz swoje dzieci, jak szanować siebie, innych i wszystko co nas otacza.
– Nie narzekaj! Tylko działaj! Bądź wzorem dla innych!
Świat, to my! To nasze serce, nasz umysł. Sprawmy, żeby wszystko co dobre dla nas, było też dobre dla innych.
Patrzmy więc na siebie. Na to, co robimy, jak robimy. Jeśli możemy coś w nas poprawić, to zróbmy to. Nie czekajmy. Stańmy się najlepszą wersją siebie i bądźmy z tego dumni. Bądźmy spójni z naszymi wartościami. Nie przejmujmy się tym, że może nasza postawa jest inna, nie ukrywajmy tego, nie dostosowujmy się do reszty świata. Działajmy. Siejmy dobro wszędzie, gdzie tylko możemy.
Znacie taką zabawę, w której bardzo starannie układa się w równych, niewielkich odstępach kostki domina. Można ich ułożyć tysiące dla lepszego efektu końcowego. Gdy popchniemy pierwszą kostkę, ta upadając na drugą, wywołuje lawinę upadających kostek. Jedna po drugiej, pod wpływem poprzedniczki, przewraca się, dając oglądającemu to zjawisko niesamowite przeżycia.
Zobaczcie, pierwsza kostka, która może stać naprawdę daleko od kostki ostatniej, spowoduje, że ta ostatnia również upadnie. Nie można zatrzymać tego efektu, efektu domina. Kostka startowa, ma niezwykły, nieodwracalny wpływ na wszystkie kostki z całej grupy.
Bądźmy więc jak te kostki domina. Nie myślmy, że my mało możemy, bo tak naprawdę możemy bardzo dużo. To co robimy ma niesamowitą moc. Uwierzmy w to. Dajmy jak najwięcej dobra od siebie dla innych, a efekt tego naszego, wydawałoby się małego, kroczku będzie niewyobrażalny.
Zmieniajmy świat na lepszy. My sami. Damy radę, bo mamy w sobie moc. Nadzwyczajną moc.