Pomoc podświadomości

W naszym organizmie jest wiele mechanizmów, które są niezbędne do prawidłowego naszego funkcjonowania, ale także do ułatwiania nam życia. Do tych mechanizmów zaliczamy sumienie, wyobraźnię, świadomość, samoświadomość, podświadomość, a także pamięć i zapominanie.

Zarówno pamięć jaki i zapominanie nierozerwalnie związane są z podświadomością. Dlatego też najpierw przybliżę sam temat podświadomości.

Podświadomość jest olbrzymim magazynem pamięci. Czasami, wydaje nam się, że czegoś nie pamiętamy, albo wręcz jesteśmy przekonani, że czegoś nie przeżyliśmy. Prawda jest jednak taka, że gdzieś głęboko w naszej podświadomości, jest wszystko to, z czym mieliśmy do czynienia. Z różnych jednak przyczyn, nie do wszystkiego mamy dostęp.

Podświadomość oddaje nam bardzo wiele usług. My ją programujemy, czasami świadomie, a czasami dzieje się to bez naszego świadomego udziału. I podświadomość, zgodnie z tymi programami, które jej wgraliśmy, reaguje na nasze różne sytuacje życiowe, różne emocje. Podświadomość robi to, czego my chcemy, nawet wtedy, gdy do końca nie uświadamiamy sobie pewnych rzeczy. Ważne jest więc świadome programowanie podświadomości, żeby to co jej wgramy, pomagało nam zgodnie z naszymi potrzebami. Podświadomość próbuje nam pomagać, próbuje nas ratować przed tym, co dla nas jest niedobre. Przykładowo, gdy bardzo nie chcemy się z kimś spotkać, ale uważamy, że powinniśmy, to podświadomość sprawi, że na przykład z jakiś przyczyn spóźnimy się na autobus, którym mieliśmy jechać na spotkanie. Nam może nie o taką pomoc chodziło, ale podświadomość robi to tak, jak potrafi. Bo podświadomość nie myśli, nie wyciąga wniosków, nie analizuje. Ona działa 0-1. Boisz się, to sprawię, żeby usunąć źródło twojego strachu, nie chcesz o tym pamiętać, to schowam to głęboko, itd.

I takie właśnie niepamiętanie niedobrych zdarzeń z naszego życia reguluje podświadomość. Ona, niczym gumka, wymazuje ze świadomości to, co nam się przykrego, albo wręcz traumatycznego, przydarzyło. Robi to wszystko, żeby nas chronić, żebyśmy mogli normalnie funkcjonować , mimo ciężkich doświadczeń, jakie nas w życiu spotkały. Czasami jednak te zdarzenia dają o sobie znać w naszym codziennym życiu. Przykładowo boimy się czegoś i nie wiemy, skąd bierze się ten strach, albo mamy obawy przed kontaktami seksualnymi i nie wiemy, w czym tkwi problem. Wówczas dopiero na odpowiednio prowadzonej terapii, która sięga głęboko w naszą przeszłość, wyciągamy z naszego magazynu pamięci zdarzenia, które są źródłem naszego funkcjonowania obecnie.

Pomoc podświadomości przejawia się jeszcze w innej postaci. Chodzi o automatyzmy, skróty myślowe, które na co dzień pomagają nam lepiej, szybciej funkcjonować. Gdy nie musimy, nie zastanawiamy się, nie tracimy dodatkowej energii, tylko działamy tak, jak mamy wgrane w podświadomość.

I wreszcie dochodzimy do zapominania.

Zapominanie bardzo często jest dla nas dobre. Już wcześniej wspominałam o zapominaniu tego, co nam nie służy. Chodzi tu o niedobre przeżycia, o sprawy, do których nie mamy przekonania, których się boimy. Takie zapominanie chroni nas i równocześnie pozwala dobrze funkcjonować w teraźniejszości.

Podświadomość sprawia również, że zapominamy o sprawach wynikających z nawarstwienia rzeczy do zrobienia, ze zbyt dużą ilością pracy, do jakiej się zobowiązaliśmy. Wówczas, podświadomość, której zadaniem jest ochrona nas, sprawia, że zapominamy, żeby nie musieć czegoś wykonać, żeby uświadomić nam, że nie można przeładowywać swojego życia zbyt dużą ilością obowiązków, bo to nie służy naszemu zdrowiu, zarówno psychicznemu jak i fizycznemu. Bo, co warte jest podkreślenia, jeśli dzieją się rzeczy w naszym życiu, które w jakiś sposób nie są dla nas dobre, to podświadomość może „zesłać” na nas różnego rodzaju choroby, żeby dać nam czas na przemyślenie, na zwolnienie tempa.

Zapominanie daje również przestrzeń dla nowego. Bo co by było, gdybyśmy o wszystkim pamiętali…

Iwonka Majewska-Opiełka daje kilka rad, jak postępować, żeby nie zapominać, albo i przypomnieć sobie, jeśli jest to niezbędne do naszego lepszego życia.

Po pierwsze – decydujmy się na takie rzeczy, które naprawdę SĄ W ZGODZIE Z NAMI lub gdy stanowią niezbędny element do osiągnięcia NASZEGO celu.

Po drugie – dbajmy o to, żeby nie przeładowywać naszego życia zbyt dużą ilością obowiązków. Podejmujmy się tylko tylu spraw, ile jesteśmy w stanie ogarnąć.

Po trzecie – rezygnujmy z tego wszystkiego, co czujemy, że nie jest w zgodzie z nami. Nawet jeśli są to sprawy bardzo ważne i nasza rezygnacja może kogoś dotknąć (np. rezygnacja ze ślubu). Nawet jeśli złożyliśmy obietnicę, ale wiemy, że to na co się pochopnie zdecydowaliśmy, może nam zaszkodzić.

Po czwarte – spróbujmy oswoić, upiększyć sytuacje, które niekoniecznie lubimy, a które są nam potrzebne na co dzień.

Po piąte – jeśli coś nam w życiu przeszkadza, a nie wiemy z czego to wynika, skorzystajmy z pomocy terapeuty. Może w wyniku wspólnej pracy uda się wyciągnąć z podświadomości jakieś drzazgi, które przeszkadzają nam w codziennym funkcjonowaniu.

Pamiętajmy również – my możemy świadomie zaprogramować podświadomość tak, żeby nam dobrze służyła. Dbajmy, żeby nasze wybory, nasze emocje były spójne ze sobą. I oczywiście, nie miejmy ani pretensji do podświadomości, anie do siebie samych, że dzieje się tak, jak się dzieje. Wszystko dzieje się z jakiejś przyczyny, tylko musimy dociec z jakiej. Starajmy się własnym świadomym działaniem, dobrymi wyborami stworzyć odpowiednie warunki, żeby podświadomość, podświadomość zbiorowa i wszechświat nam sprzyjały. I naprawdę wierzmy w tę pomoc.




Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *