Pewnie wielu z nas przeżyło takie dni w pracy, które wydawały się nie mieć końca. Co spojrzenie na zegarek, to jakby czas zatrzymał się w miejscu. Dzień niby długi, a pracy do wykonania nie ubywa. Prawda, że dziwne? Przecież wydawałoby się, że jak mamy tyle czasu, to możemy naprawdę dużo zrobić. Otóż nie zawsze.
Czy wiecie od czego zależy, jak nam się pracuje? Od naszej podświadomości. Zresztą już zdążyliśmy się nauczyć, że od podświadomości zależy naprawdę bardzo dużo. Jeśli wiemy, jak wielkie w naszym życiu znaczenie ma podświadomość, to też wiemy, że to, jak ona działa zależy głównie od nas. To, jak ją zaprogramujemy, będzie miało wpływ na to, czy będzie ona nam służyła czy też nie.
Jeśli chodzi o pracę, to najczęściej jest tak, że nasza podświadomość dostaje od nas nie najlepsze informacje. I tak słyszy : że nie lubimy poniedziałków, bo trzeba znowu iść do pracy, że uwielbiamy weekendy, bo do pracy chodzić nie trzeba, że praca jest nudna, a szef i klienci to nie wiadomo czego wymagają, że koledzy są do niczego i nie można z nimi współpracować, itd, itp…
Jeśli więc myślimy i mówimy o pracy w sposób niezbyt przyjemny, to podświadomość wytwarza nastrój, który nie sprzyja naszej radości. A jak nie mamy radości, to praca nie stanowi dla nas przyjemności, nie mamy do niej pozytywnego nastawienia, a co za tym idzie dzień pracy się dłuży.
IMO podpowiada co zrobić, żeby zmienić tę sytuację. Rady te zebrałam w kilku punktach.
Po pierwsze : powinniśmy kontrolować to, co myślimy i mówimy o pracy. Jeśli będziemy do podświadomości wkładać negatywne informacje o pracy, to ona chcąc nas chronić, będzie nas od tej pracy odsuwała. Stąd wszelkiego rodzaju rozproszenia, odwracające uwagę od tego, co powinniśmy zrobić. A jak tak się dzieje, to pracujemy mało efektywnie, a dzień pracy się dłuży.
Po drugie : powinniśmy nauczyć się rozróżniać sprawy pilne i nieważne od pilnych i ważnych. Wówczas będziemy wiedzieli, którymi rzeczami się zająć, a które odsunąć, bo one wytracają nas ze skupienia.
Po trzecie : czas pracy najlepiej podzielić według kategorii na moduły i według tego podziału pracować. Organizując sobie czas pracy należy zwrócić szczególną uwagę na zagwarantowanie sobie odpowiedniego do rodzaju pracy odpoczynku. Czyli jeśli nasza praca polega na pracy z komputerem, to nie będzie dobrze, gdy chwilę wolną również spędzimy przy komputerze.
Po czwarte : nie patrzymy co chwilę na zegarek, sprawdzając kiedy będzie koniec pracy. Takie zachowanie powoduje, że nie koncentrujemy się na danej czynności, nie koncentrujemy się na tu i teraz, wytwarzamy w sobie, często niczym nieuzasadniony, pośpiech. To wszystko powoduje w nas chaos, a jak wiadomo to nie sprzyja dobrej, przyjemnej pracy.
Po piąte : postarajmy się wyzwolić w sobie zaangażowanie w to, co robimy. Jeśli praca nie budzi w nas pozytywnych uczuć, to musimy o nie zadbać. Musimy znaleźć w niej coś pozytywnego, coś, co nas zainteresuje. Ponadto nie chodzi tutaj o zaangażowanie tylko w zakresie naszej uwagi, ale również o zaangażowanie emocjonalne. Może to być zrobienie czegoś dodatkowo czy ulepszenie czegoś, danie z siebie czegoś, co jest ponad nasze codzienne obowiązki. Takie zaangażowanie powoduje nasze zadowolenie, a co za tym idzie radość z tego co zrobiliśmy i całkiem inne spojrzenie na naszą pracę.
Reasumując : o pracy myślimy i mówimy dobrze, skupiamy się na rzeczach ważnych i pilnych, korzystamy z przygotowanej wcześniej listy spraw do zrobienia i po kolei te sprawy robimy, odhaczając na naszej liście rzeczy już wykonane. Ponadto korzystamy z czasu odpoczynku. I oczywiście, w każdej chwili angażujmy się w to, co robimy.
Przyznam się, że w moim wypadku nie tyle czas w pracy mi się dłuży, ile rozpraszam się często innymi sprawami, co powoduje małą koncentrację na tym, na czym powinnam się skoncentrować. A to wszystko sprawia, że pracy mi nie ubywa, a ja kończę dzień niezbyt zadowolona. Teraz już wiem, czym może to być spowodowane – po prostu wydaje mi się, że wiele czynności, jakie wykonuję, nie są zbyt interesujące. A przecież w tym czasie mogłabym robić tyle fajnych, pasjonujących rzeczy… I tu jest moment, w którym powinnam zastosować rady, jakimi podzieliła się z nami IMO. I powiem Wam, że dzisiaj tak zrobiłam i na koniec dnia pracy miałam poczucie dobrze wykorzystanego czasu. Oby tak dalej.