Przyszła Pani do lekarza
I od drzwi mu tak potarza:
– Co mam zrobić, gdy mi źle?
– Powiedz, jak Ci smutno jest.
– I robota jakaś taka…
– Nie robota, tylko praca.
To każdemu się opłaca.
– A gdy problem jakiś mam?
– To wyzwanie. Wiem to sam.
– A gdy błędy wciąż popełniam?
– Wiedz, że uczysz się na błędach.
I tak sobie dyskutują,
Piękne słowa wynajdują.
Aż nadeszła w końcu pora
Tę dyskusję podsumować.
To od słowa się zaczyna.
Ono jest jak dobry lek.
W słowach naszych jest przyczyna.
Skutkiem – piękne życie jest.
A gdy na myśl Ci przychodzi
Nie najlepsze jakieś słowo,
Spytaj serca, zmień na lepsze,
Buduj rzeczywistość nową.
Joanna Świca
13.06.2023 r.
