Siejmy dobro. Słowa.

Zastanawiałam się od czego zacząć. Co jest najważniejsze, co najbardziej przeszkadza nam w tym, żeby postępować właściwie? A może co jest najprostsze do zastosowania, żeby dobra było coraz więcej wokół nas? Nie potrafię zdecydować, bo z jednej strony można mówić o wielkich rzeczach, które już na pierwszy rzut oka wrażliwego człowieka, przywołują na myśl konsekwencje takiego działania. Z drugiej strony każdy, nawet najdrobniejszy gest, gest powtarzany nie tylko przez nas, może sprawić, że wokół nas nie dzieje się dobrze. I to właśnie te drobne zachowania, czasami nieświadome, powodują uśpienie naszej czujności na właściwą reakcję, gdy dzieje się źle. 

SŁOWO 

To od słowa się zaczyna – powiedział prof. Wojciech Kulesza podczas wykładów z „Psychologii miłości”. 
Słowa mają wielkie znaczenie – powtarza niestrudzenie Iwonka Majewska-Opiełka, od której jako pierwszej dowiedziałam się, że odpowiednio dobrane słowa mogą albo wzmacniać człowieka, albo go osłabić. Mogą przyczyniać się do dobra na świecie, albo wręcz odwrotnie.

Ktoś może powiedzieć „Nie przesadzajmy. Słowa nie mają aż takiej mocy.” Mają, Mój Drogi. Mają wielką moc. 

Przypomnij sobie, proszę, może doświadczyłeś tego w swoim własnym życiu. A może byłeś świadkiem takiej sytuacji. Przypomnij sobie, jak się czułeś, albo wyobraź sobie, jak mógłbyś się poczuć. Przypomnij sobie jakąś kłótnię, ostrzejszą wymianę zdań, czy może już nawet agresję. Od czego zazwyczaj to się zaczyna? Od drobnych słownych uszczypliwości, od niby nic nieznaczącego podśmiechiwania się, od wyrażenia swojego niezadowolenia w sposób nieprzemyślany. To niby nic. Może ktoś powie „Przecież tak sobie żartowałem.” Może powie „Miałem prawo wyrazić swoje niezadowolenie.” Usprawiedliwienie siebie w swoich oczach zawsze się znajdzie. I może z tych naszych żartów lub z tego niezadowolenia nie dojdzie do utarczki fizycznej. Ale… ziarno zostało zasiane. Energia, ta nienajlepsza, zostanie przekazana i… pójdzie dalej. Jak się domyślasz, osoba obdarowana tą energią, zachowa się podobnie w stosunku do kolejnego rozmówcy, bo przecież nie może w sobie jej trzymać. Musi się wyładować, jak to z energią bywa. I będzie tak szła i szła swoimi kanałami, przekazywana z jednego punktu do drugiego, po drodze zapewne jeszcze wzmacniana, aż dojdzie do takiego spięcia, że nie będzie łatwo nad nią zapanować. Nie będzie można zapanować ani nad jej mocą, ani nad obszarem, na jaki się rozprzestrzeni. Czy czujesz to?

A czy wiesz, że słowa z negatywną energią, to nie tylko słowa wulgarne czy agresywne. Słowa z negatywną energią, to są wszystkie słowa, które niosą niskie wibracje. To są słowa, które poniżają, wyrażają pogardę, lekceważenie. Słowa, które obrażają. Są to słowa niby żartobliwe, a tak naprawdę mające na celu dopieczenie komuś. To są słowa, które nie wyrażają szacunku, akceptacji, zrozumienia. Są to słowa, które podkreślają inność, obcość i brak zgody na obecność tej odmienności w naszym życiu. To są wszystkie słowa, które chociażby w najmniejszym stopniu dyskryminują. To są słowa które tworzą niewybredne żarty, memy czy inne formy, mające niby wnieść do naszego życia uśmiech, a tak naprawdę w konsekwencji ranią. 

Słowa mają moc. A ta moc tkwi w ich energii. Bo słowa są energią. Mogą być energią pozytywną lub negatywną. Są energią, która wpływa na każdego z nas. Są energią, która bardzo łatwo się rozprzestrzenia. Od nas zaś zależy, czy wypuścimy w świat energię pozytywną, która wzmacnia, niesie nadzieję, dobro i miłość. Czy wypuścimy w świat cząstki energii, które mają przeciwny ładunek. Proszę, uwierz mi, że wystarczy uważność, wystarczy zatrzymanie, wystarczy wrażliwość i empatia. Wystarczy, że postawimy się w roli odbiorcy naszych słów i poczujemy tak, jak on się może poczuć. Wystarczy, że nie będziemy wypuszczali bez zatrzymania tego, co nam przysłowiowa ślina na język przyniesie. Wystarczy, że zrobimy pauzę, wybierzemy dobrze, i z szacunkiem i miłością przekażemy nasze słowa. 

„Słowa są jak gra w domino – jedno powiesz inne płyną” – tak rozpoczęłam jeden z wierszy, który napisałam na Dzień Dobrego Słowa. Pamiętajmy więc o tym, że nasze słowa pobudzają do życia kolejne, a te kolejne, i kolejne… Używajmy więc tylko tych słów, które będą przenosić tylko dobrą energię. Zagrajmy nimi w domino. Zasiejmy nimi świat wokół nas. 

Siejmy dobro. Siejmy miłość

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *