Miało nie być dziś wierszyka,
Ale moje serce pika,
Że świat dobra potrzebuje
I że słowo je buduje.
Gdybyś kiedyś dom budował,
Jakie cegły byś stosował?
Takie, które bezpieczeństwo dają,
Które dobrze oddychają,
Które grzeją, kiedy trzeba,
Ale chłodzą, gdy żar z nieba.
Potem dbasz o jego wnętrze,
Żeby żyło Ci się pięknie.
Żebyś chciał do domu wracać,
Żeby życie ubogacać.
Przecież życie to nasz dom,
Piękny, gdy ukochasz go.
Gdy budujesz go z miłością,
Z wielką piękną namiętnością.
I gdy w sercu nosisz żar,
Bo ten dom, to wielki dar.
Joanna Świca
13.01.2026 r.
