Wyobraź sobie, że Ciebie nie ma. Nie istniejesz. Jeszcze się nie urodziłeś. Jesteś dopiero projekcją Stwórcy.
Dusza, która ma zamieszkać w Twoim ludzkim ciele dopiero wybiera wyzwania, które chce doświadczyć podczas swojej ziemskiej wędrówki i przygody, które chce przeżyć.
Dusza się zastanawia, a Ty nadal nie wiesz. Nie wiesz kim będziesz. Nie wiesz co Cię czeka.
Gdyby tak było… Gdybyś nie wiedział…
Gdybyś nie wiedział, czy urodzisz się kobietą czy mężczyzną…
Gdybyś nie wiedział, czy urodzisz się z białą skórą czy o wiele ciemniejszą…
Gdybyś nie wiedział, czy urodzisz się w Europie, Azji, czy może w Afryce…
Gdybyś nie wiedział, czy urodzisz się w Nowym Jorku, Zamościu, Teheranie czy Jerozolimie, a może w Kijowie albo w Moskwie…
Gdybyś nie wiedział, czy urodzisz się sprawny fizycznie, czy może Twoje zdrowie będzie dla Ciebie wyzwaniem…
Gdybyś nie wiedział, czy urodzisz się z włosami blond, czarnymi czy może rudymi…
Gdybyś nie wiedział, czy Twoja skóra będzie alabastrowa, a może cała pokryta piegami…
Gdybyś nie wiedział, czy będziesz szczupły czy wprost przeciwnie…
Gdybyś nie wiedział, czy będziesz nosił okulary, albo będziesz miał sokoli wzrok…
Gdybyś nie wiedział, czy urodzisz się sprawny intelektualnie, czy może intelekt to będzie Twoje wyzwanie…
Gdybyś nie wiedział, czy Twoja rodzina to będą kochający się ludzie, czy będą to ludzie którzy nawzajem siebie niszczą, a przy tym niszczą Ciebie…
Gdybyś nie wiedział, czy będziesz otrzymywał wsparcie od najbliższych, a może będziesz pozostawiony sam sobie zarówno w radościach, jak i smutkach…
Gdybyś nie wiedział, czy Twój tata będzie Cię witał z otwartymi ramionami i radością na twarzy, czy może będzie chwiał się na nogach i od progu Ciebie szturchał…
Gdybyś nie wiedział, czy Twoja rodzina będzie zamożna, a może będzie jej trudno wiązać koniec z końcem…
Gdybyś nie wiedział, czy będziesz nosił wygodne buty zapewniające Ci bezpieczeństwo i zdrowie, czy może gołymi stopami będziesz przemierzał ścierniska czy spękaną od słońca drogę…
Gdybyś nie wiedział, czy Twoja mama będzie lekarzem, tata prawnikiem, a może mama będzie sprzątała biura, a tata będzie dozorcą w bloku…
Gdybyś nie wiedział, czy Ty w dorosłości zostaniesz wybitnym naukowcem, a może piekarzem w pobliskiej piekarni…
Gdybyś nie wiedział, czy stworzysz dobrą, kochającą się rodzinę, czy to Ci się jednak nie uda…
Gdybyś nie wiedział czy będziesz utożsamiał się z lewicą czy prawicą…
Gdybyś nie wiedział, czy będziesz wierzył w katolickiego Boga, Allaha czy Jahwe…
Gdybyś nie wiedział, czy będziesz kochał kobiety, a może mężczyzn…
Gdybyś nie wiedział, czy Twoja płeć biologiczna będzie tożsama z tą psychiczną…
Gdybyś nie wiedział, czy będziesz otwarty, pełen wiary w swoją wartość, czy może będziesz kulił się pod spojrzeniem innych…
Gdybyś nie wiedział, czy będziesz szczęśliwy, z podniesioną głową szedł przez życie, czując szacunek, akceptację, wsparcie innych i ich radość z waszego współistnienia…
Gdybyś nie wiedział, czy może będziesz bał się spojrzeń drugiego człowieka, bał się grupki ludzi, którzy idą naprzeciwko Ciebie, bo jesteś „inny”, nie taki, jakiego oni są w stanie zaakceptować, bo przecież każdy powód jest dobry, żeby…
A gdybyś tak nie wiedział kim i jaki będziesz, jakie będzie Twoje życie, skąd będziesz pochodził i w co wierzył? A gdybyś nie wiedział, jak bardzo będziesz „różnił” się od przyjętego „wzorca”, od tego „normalnego” człowieka?
Gdybyś nie wiedział… to jakich ludzi chciałbyś spotkać na swojej drodze? Jakiego człowieka chciałbyś spotkać?
Bądź… tym CZŁOWIEKIEM, bo może się okazać, że na swojej drodze spotkasz… SIEBIE.
Z miłością i otwartością
Asia